fbpx

Nie tylko płukanka.

Nie tylko płukanka.

Nie tylko płukanka.

Od kilku miesięcy namawiam was do zainteresowania chemią warsztatową i higieną silników benzynowych i wysokoprężnych. W tym zakresie polecam markę Forte, która w ofercie ma też inne specyfiki a ja zwróciłem na jeden z nich uwagę.

Kiedy miesiąc temu odebrałem moją 34 letnią Y10 z zimowego przechowywania, na pierwszy rzut poszło czyszczenie układu paliwowego za pomocą preparatu Fuel Line Cleaner od Forte, ale już wtedy interesowałem się kolejnym ich produktem.

Co prawda silnik i skrzynia Autobianchi znajdują się w doskonałym stanie, wszak auto ma za sobą dopiero pierwsze 40 tysięcy kilometrów przebiegu, ale z racji wieku mam świadomość, że wszelkie uszczelnienia w jej silniku powoli będą wymagały uwagi.

Nie zamierzam rozbierać silnika, nie ma po temu żadnych przesłanek, ale chciałbym zadbać o uszczelki i uszczelniacze. Do tego celu wybrałem kolejny preparat z oferty Forte – Seal Conditioner co można przetłumaczyć jako odżywkę dla uszczelek.

Żeby nie popadać zbyt mocno we fryzjerskie konotacje, wypada sprecyzować, że Seal Conditioner to syntetyczny preparat pielęgnujący, którego głównym zadaniem jest przywracanie elastyczności i przedłużanie żywotności wszelkiego rodzaju stwardniałych uszczelek.

Stwardnienie i odkształcenie uszczelki prowadnicy zaworu, która wówczas traci swoją szczelność jest jedną z głównych przyczyn zużycia oleju i dymienia w samochodach. Trudno spalający się olej dostaje się do komory spalania.

U mnie te objawy nie występują, olej jest czyściutki od wymiany do wymiany – ma słomkowy kolor, ale myślę do przodu i wolę stosować profilaktykę niż leczenie. Dlatego po wymianie oleju w Y10, dodałem do niego całe opakowanie Forte Seal Conditionera.

W tym samym czasie pojawił się u mnie kolega z Citroenem XM 2.0 Turbo gdzie przebieg dochodzi powoli do 200 tys kilometrów i zaczęło się pojawiać pocenie z okolic uszczelek. W pierwszej kolejności zmieniliśmy w XM uszczelkę pod pokrywą zaworów, stara był już jak z drewna i również zastosowaliśmy Forte Seal Conditioner.

XM jest z 1997 roku więc mam teraz możliwość obserwacji działania preparatu na dwóch autach z różnymi przebiegami i różniące się też wiekiem. Oba są za to w doskonałym stanie i w obu zauważyłem podobne pocenie. Zaznaczam, że nie były to żadne wycieki.

Oficjalnie Forte zaleca stosowanie tego preparatu raz na 100 tysięcy kilometrów. W przypadku nowych samochodów łatwiej jest to sobie regulować bo w starszym aucie nie tyle przebieg czyni zużycie co właśnie upływający czas.

W moim rozumieniu nie rodzimy się z wiedzą o takich specyfikach i raczej należy założyć, że niewielu przed nami szarpnęło się na ich zastosowanie. W takim układzie po prostu dodajemy Seal Conditioner za 100 złotych i zapominamy o temacie na zawsze.

Gdzie to kupić? Najłatwiej w dziale OFERTY na profilu FB Likonic – tutaj. Pamiętajcie o korzystaniu z kodu rabatowego. Wszystko opisane na stronie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *