Niby nie ma, a jednak jest.

Niby nie ma, a jednak jest.

Niby nie ma, a jednak jest.

Metoda zabezpieczeń antykorozyjnych Krown jest inna niż popularne woski, podkłady i farby antykorozyjne czy tak zwane ‘’baranki’’. Tak inna, że aż jej nie widać.

Zabezpieczenia Krown znane są od ponad 30 lat, głównie w Kanadzie i U.S.A ale też i wielu krajach Europy. Polskie przedstawicielstwo firmy działa od 5 lat, a z usług firmy można skorzystać już w pięciu autoryzowanych serwisach, które mieszczą się w Warszawie, Poznaniu, Nowym Sączu i Radomiu.

Środek Krown T40 wykorzystywany do zabezpieczeń antykorozyjnych jest przeźroczysty, a jeśli chodzi o jego konsystencje i barwę najlepiej porównać go do gęstszego oleju silnikowego. Tworzy on bezbarwną powłokę co ma ogromne znaczenie przy zabezpieczaniu klasyków i youngtimerów, ponieważ nie zmienia oryginalnego wyglądu podwozia i elementów zawieszenia.

Kompletne zabezpieczenie antykorozyjne według tej kanadyjskiej technologii obejmuje mycie podwozia (jeżeli jest taka potrzeba), zabezpieczenia podwozia i elementów zawieszenia, zabezpieczenie profili zamkniętych i elementów karoserii takich jak progi, drzwi, błotniki, klapa bagażnika, maska i poszczególnych elementów w komorze silnika jak również zabezpieczenie newralgicznych przewodów i złączy elektrycznych (preparat nie przewodzi prądu i wypiera wilgoć). Po wykonaniu usługi każde auto jest myte.

Środek Krown T40 może być aplikowany bezpośrednio na ogniska rdzy, zawarte w nim inhibitory korozji hamują jej dalszy rozwój. Dzięki doskonałym właściwościom smarnym i penetrującym, zapobiega on zapiekaniu i urywaniu się śrub podczas prac serwisowych.  Idealnie sprawdza się zatem w przypadku pojazdów które nie klasyfikują się do naprawy blacharsko/lakierniczej, ale gdzieniegdzie mają już widoczne ogniska korozji.

Kompletne zabezpieczenia średniej wielkości auta kosztuje 770 złotych. Warto jednak pamiętać, że powłoka Krown nie jest ‘’stała’’ i, przy normalnym użytkowaniu, zaleca się coroczne powtórzenie zabezpieczenia. Jeśli klasyk jest zimą garażowany, a w sezonie pokonuje dystans około 5 tysięcy kilometrów, moim zdaniem można ten okres wydłużyć nawet do trzech lat. Co ważne, dla powracających samochodów, koszt zabezpieczenia jest niższy niż za pierwszym razem.  

Kanadyjskie zabezpieczenie antykorozyjne jest doskonałym rozwiązaniem dla tych, którzy chcą utrzymać idealny stan techniczny swojego klasyka i zahamować rozwój istniejących ognisk korozji. Zabezpieczenie pozwala dłużej cieszyć się dobrą kondycją ukochanego wozu. Ważne też, że tak zabezpieczone antykorozyjnie podwozie pozostaje w oryginalnym fabrycznym stanie dzięki bezbarwnej powłoce.

Zdjęcia: Krown

Więcej informacji – tutaj.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *