fbpx

Heblowanie czas zacząć.

Heblowanie czas zacząć.

Heblowanie czas zacząć.

Jest, dotarła, ale fajnie. Po tygodniach ustaleń i wyczekiwania wreszcie jest, świeżutka paczka od EBC Brakes Polska a w niej wszystko czego trzeba żeby Autobianchi Y10 zaczęło hamować.

Nie twierdzę, że małe włoskie auto w ogóle pozbawione jest hamulców. Coś tam potrafi, pod tym względem, z siebie wykrzesać ale efekty tych wysiłków nie są wcale imponujące. Powiedzmy to wprost, hamowanie następuje, ale jest bliższe pojęciu spowalniania.

Spowalnianie jest OK, ale w branży okrętowej. Wiadomo, woda co prawda ma spory współczynnik tarcia o czym przekonał się niejeden śmiałek, który upadł na nartach wodnych. To jednak nie przekłada się na precyzyjne hamowanie np. statkiem. Głównie pewnie ze względu na jego masę.

Co innego w przypadku Y10. To nieduży pojazd i precyzja oraz siła hamowania są tutaj pożądane, zwłaszcza gdy człowiek stara się jechać autem tak jak ono samo podpowiada. Nie ma co ukrywać, włoskie samochody domagają się zdecydowanych ruchów pedałami. Ślamazara za kierownicą jest natychmiast karana lumpowatym prowadzeniem i niechęcią mechanicznego stwora. Skąd to wiem? Sam jestem znany z lumpowatej jazdy.

Wychowany na hydraulicznych Citroenach, nie jestem pierwszym fanem entuzjastycznego dociskania żadnego z elementów sterowania, a już najmniej pedału hamulca. W Citroenie to akurat dobrze, wszak tam ten układ obsługiwany jest przez hydrauliczną pompę wysokiego ciśnienia i nonszalanckie dozowanie siły nacisku może spowodować niebezpieczeństwo w ruchu lądowym

Co innego Autobianchi. Tu czuje się zapas w działaniu pedału hamulca, ale ostatnio czuję, że ten jałowy skok zrobił się już stanowczo a głęboki. Brakuje tym hamulcom siły, precyzji i pewności, że kiedy będzie trzeba to naprawdę zatrzymają samochód. Inna sprawa to opony Pirelli Cinturato, które na mokrym zachowują się jak wszystkie tanie „pirele” – ślizgają się.

Skoro więc paczka w rękach to umawiam warsztat i będziemy działali. Mam nadzieję, że wszystko będzie pasowało, ale nie mam co do tego wielkiej pewności. Autobianchi pochodzi z 1986 roku i niewielu jest dzisiaj producentów np. hamulców, którzy produkują i są w stanie prawidłowo skompletować zestaw do leciwego włoskiego wozu. Pozostaje mieć nadzieję, że w przypadku EBC Brakes Polska ta reguła okaże się mieć swoje chlubne wyjątki. Na co liczę.

3 komentarzy

Normalnie to zawsze jakaś Cytroneta, ale od jakiegoś czasu Peugeot 3008. Przy czym do kręcenia się po mieście czy wypadu do Ułęża na tor wybieram Y10.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *