fbpx

Od kilku tygodni urządzam na profilu FB spotkania z fanami gdzie omawiamy rozmaite kwestie. Było już o Motomagazynie i moim Chevrolecie Monte Carlo. W ostatni wtorek zaś przygotowywaliśmy się na nadejście Bestii.

Zapadła decyzja o zakupie samochodu na zimę (zresztą na lato też). Budżet był raczej cienki za to wymagania spore. Auto miało być wolne od korozji i estetyczne, ale również miało mieć w sobie coś. Cokolwiek, byle nie było nijakie.

2/2