fbpx

Ludzie zabijają się dzisiaj o ładny egzemplarz Lexusa co jest całkowicie zrozumiałe. O ile w ofercie nie stoi w tym czasie takie cudo. Cressida luksusem powala każdego Lexusa a poza tym jest prawdziwym JDMem a nie udawaną Ameryką w japońskim przebraniu.

Był taki czas w amerykańskiej motoryzacji, że porządna marka nie mogła wprost obejść się bez stosownych europejskich konotacji, osobliwie włoskich. W przypadku tego modelu, taki alians stanowił jednak jego najmniejszy problem.

2/2