fbpx

Niektórym marka Volvo kojarzy się ze statecznym przemieszczaniem po bezkresnych skandynawskich drogach, z których większość ma opinię równych jak stół i poprowadzonych po mapie kraju za pomocą linijki. Nic bardziej mylnego.

Od razu widać, że sprawa jest poważna a jeśli dodać, że względnie ciekawe R21 pojawia się na naszym rynku nawet rzadziej niż raz na rok, to ten egzemplarz jest trochę jak przelot komety w pobliżu Ziemi.

Kiedy mowa o klasykach z turbiną, przede wszystkim sięgamy pamięcią po Audi, Saaba czy BMW, ale mało komu przechodzi przez głowę Citroen albo Renault a tymczasem ci ostatni proponowali w swoim czasie model, który był w tej kategorii bardzo konkurencyjny.

Calibra to obiekt pożądania wielu miłośników motoryzacji lat 90. Ceny tych samochodów nie są już wysokie, ale też wersje proponowane za te niewygórowane kwoty niekoniecznie są w stanie zaspokoić żądze wzbudzone przez dynamiczną sylwetkę tego Opla.

O ile prezentowana wcześniej Primera GT – tutaj – to wymarzony kandydat do codziennego szlifowania krawężników to błękitna Silvia Turbo już niekoniecznie. Co prawda w nazwie ma tonę więcej emocji, ale Silvia jest już panią w średnim wieku i szaleństwa jej nie w głowie.

Są szanse, że kiedy ten egzemplarz Renault 21 składano w fabryce, Alain Prost szykował się do kolejnego weekendu F1. Całkiem też prawdopodobne, że takim, jak ten szary sleeper, samochodem, francuski mistrz dojeżdżał wtedy do pracy.

Produkowany tylko przez trzy lata, zaprojektowany przez Pininfarinę, 208 GTS był pierwszym modelem włoskiej marki wyposażonym w turbodoładowanie silnika.

7/7