fbpx

Wyjazdy to coś z czym samochód kojarzy mi się najmocniej. Nie osiągi, ale właśnie wyjazdy, z ich atmosferą, trasą, wspomnieniami. I wyobrażam sobie, że wyjazd takim salonikiem mógłby być całkiem miłym wspomnieniem.

Kultowy Hilux tak męczony przez Clarksona, że nawet Toyota dała wyraz swojego podziwu wystawiając auto z Top Gear w swojej kwaterze głównej. Ten egzemplarz już tutaj gościł i miło widzieć, że nic się nie zmieniło a Hilux nadal w dobrym zdrowiu.

Kiedy organizujesz imprezę na światową skalę, taką jak Rajd Pekin-Paryż, musisz pomyśleć o jej zabezpieczeniu. Kiedy zaś o tym mowa, wypada wybrać samochód, który wesprze klasyczne auta na dystansie 15 tysięcy kilometrów i sam nie będzie wymagał uwagi.

3/3