fbpx

Zwyczajowo się przyjęło, że jak klasyk to musi być benzyniak a przecież silniki diesla liczą sobie niemal tyle lat co historia samochodu. Nie mówiąc o tych, którym ich słuchanie zwyczajnie sprawia radość.

Był taki czas, że kultowy Szczupak woził cegły na budowy a wędkarzy w nadrzeczne krzaki. Ten czas bezpowrotnie minął, bo Szczupak poszedł w lata i wyrósł na pełnoprawnego klasyka.

2/2