Z początkiem października, przystąpiłem do reaktywacji nowoczesnego silnika diesla, jedynie z pomocą preparatów chemii warsztatowej. Kilka tysięcy kilometrów później, mam swoje wnioski.

Czytaj dalej

Zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią, postanowiłem przeprowadzić oczyszczanie silnika TFSI. Niektórzy twierdzą, że przy przebiegu 50 tysięcy kilometrów, jest to bez sensu. Nieprawda.

Czytaj dalej

O ile kiedyś klekotaniem nazywało się prawidłową pracę silnika wysokoprężnego, współczesny diesel praktycznie prawa do klekotu nie ma. A kiedy tak pracuje, to znaczy, że nie jest z nim dobrze.

Czytaj dalej

3/3