fbpx

Policje wielu krajów stosują na swoich pojazdach takie hasło. Z jednej strony uspokaja ono obywateli, którzy spokojnie zawierzają funkcjonariuszom swój los. Z drugiej, stanowi świetne przypomnienie dla człowieka na służbie, gdyby dopadła go chwilowa amnezja.

Sytuacja jest poważna i nie zamierzam z niej drwić. Nie muszę, bo o komediowy aspekt swojej działalności zadbała sama policja. Najpierw kupiła bojowy sprzęt, z którego legalnie może tylko truć komunikatami kiedy możliwości tego urządzenia są o wiele większe.

2/2