fbpx

W zawoalowany sposób nawiązuję do znanego aktora, który był silny, zręczny i przystojny, bo przecież dokładnie takie zalety eksponuje ten van. Dostawczak starych czasów, kiedy nie trzeba było koniecznie wstawić do takiego europalety widlakiem.

Niedawno przedstawiłem historię zakupu klasyka. W tym wypadku chodziło o Peugeot 305, którego wcześniej polecałem jako godnego uwagi. Historia, jak wiele, ma swój dalszy ciąg, o którym właściciel mówi, ze to „już raczej prozą życia z czterdziestoletnim autem”.

Zdarza mi się pomagać w zakupie i sprzedaży samochodów, ale okazuje się, że moje wpisy stanowią też dla was zachętę do zakupu konkretnego egzemplarza. Podchwytujecie temat i ciągniecie go dalej sami. Najczęściej nic o tym nie wiem, ale zdarzają się miłe wyjątki.

Tego 305 wypatrzyłem rok temu, ale potem mi gdzieś znikł. Posmutniałem bo samochód był w niespotykanie dobrym stanie i oferowany w atrakcyjnej cenie. Dlatego bardzo się ucieszyłem gdy po zimie znowu się pojawił.

4/4