fbpx

Różne są pieski, ale wiadomo, że właśnie kundelki są najmądrzejsze, najwierniejsze i w ogóle naj. To wśród piesków, natomiast nie jestem wcale pewien czy budowanie samochodowych kundelków ma dużą przyszłość.

Nie wiadomo kiedy to się stało, że mamy już trzecie pokolenie Fiata Pandy. A jeśli w każdym dodać jeszcze konieczne poprawki to by się mogło okazać, że nawet więcej. Cóż z tego, skoro tak naprawdę interesuje nas tylko to pierwsze.

W życiu trzeba mieć w ręku kilka spraw, ale dystans do siebie to jedna z najważniejszych. Cóż, gdy ktoś bierze siebie nad wyraz serio to zwyczajnie nie ma kiedy spuścić z tonu. Co szkodzi.

O zaletach pierwszej generacji Pandy nie ma się nawet co rozpisywać, są chyba dla każdego oczywiste. Natomiast wersja 4×4 otwiera przed miłośnikiem modelu zupełnie nowe perspektywy.

Przez ostatni rok uważnie obserwuję ceny Pandy pierwszej generacji. Te bowiem, kompletnie zwariowały. Trudno wskazać jednoznacznie powód takiego zjawiska. Tym bardziej, że w tym samym czasie mamy w ofercie auta, których wartość, zdaniem sprzedających, rozjeżdża się o 100 procent.

5/5