fbpx

Niektórzy znają moją, przyznaję nieco chorobliwą, skłonność do nabywania kiepsko wyposażonych samochodów. BX Leader czy bazowe Y10 to tylko dwa z długiej listy niechlubnych przykładów. Ale nawet ja nie pokusiłbym się o zakup takiego Sunny.

Czytaj dalej

Te diesle z Pewexu to był kiedyś absolutny szczyt motoryzacyjnych marzeń. Dostępne za dewizy lub bony PeKaO, te samochody spływały do Polski powolną falą i z czasem stały się nieodłącznym elementem samochodowego krajobrazu.

Czytaj dalej

O ile prezentowana wcześniej Primera GT – tutaj – to wymarzony kandydat do codziennego szlifowania krawężników to błękitna Silvia Turbo już niekoniecznie. Co prawda w nazwie ma tonę więcej emocji, ale Silvia jest już panią w średnim wieku i szaleństwa jej nie w głowie.

Czytaj dalej

Progowych oczywiście bo o żadnych innych tu nie może być mowy. Pomimo wszystkich zalet, japońskie auta mają dwie fundamentalne wady: korozja i wszechogarniająca nuda. Tutaj mamy widoki na jedną z nich.

Czytaj dalej

Od mojego pierwszego spotkania z tym modelem minęło prawie 30 lat ale nie nic w naszych relacjach się nie zmieniło. Ja go ciągle pragnę a 300ZX pozostaje, coraz bardziej, poza moim zasięgiem.

Czytaj dalej

Dzisiaj to się wydaje oczywiste, że po mocniejszym wciśnięciu przycisku opuszczania szyb, tafla szkła wędruje samoczynnie w dół, bez konieczności ciągłego trzymania tegoż przycisku. W tym Nissanie to działało nie tylko w dół, ale też do góry. I to było nieprawdopodobnie wręcz zjawiskowe.

Czytaj dalej

Niewiele jest japońskich samochodów, które są w stanie mnie zainteresować. Sam miałem bodajże tylko jeden. Jeden, wśród wszystkich posiadanych dotąd samochodów. I jeszcze to była Toyota.

Czytaj dalej

7/7