fbpx

Nazwisko detektywa z San Francisco, od kilku lat wymieniane jest zawsze ze wzmianką o Mustangu. Zupełnie tak, jakby ten model nie był w stanie zainteresować nikogo swoimi walorami a kierowca Forda musiał czuć się jak Frank, żeby w ogóle zasiąść za kierownicą tego modelu.

Czytaj dalej

1/1