fbpx

Niektórzy z czytelników zapewne pamiętają historię czerwonego Monte Carlo Z34, które odnalazłem porzucone w krzakach i wspólnie z kolegą przywróciłem do życia a następnie nadałem mu nową osobowość. Cóż, to nie jest tamten samochód.

Czytaj dalej

Ten model mnie zwyczajnie prześladuje, ale kto by pomyślał, że nawet zwyczajna przechadzka po Oldtimer Show w Nadarzynie też musi człowieka zaprowadzić do Chevroleta Monte Carlo? Czy to był ostatni raz? Życie pokazuje, że wcale nie.

Czytaj dalej

2/2