fbpx

Wyjazdy to coś z czym samochód kojarzy mi się najmocniej. Nie osiągi, ale właśnie wyjazdy, z ich atmosferą, trasą, wspomnieniami. I wyobrażam sobie, że wyjazd takim salonikiem mógłby być całkiem miłym wspomnieniem.

Uchwalono w końcu bon turystyczny. I dobrze. Raz, że to 500 złotych na dziecko a dwa, że można z tego skorzystać przez następne półtora roku. Cóż skoro moje dzieci mieszkają za granicą a nad polskim morzem 500 złotych kosztuje jeden nocleg dla czterech osób.

2/2