fbpx

Są ludzie, którym religia (lub wąż w kieszeni) zwyczajnie zabrania nurzania się w przyjemnościach. Nie dla nich samochodowe ani modowe dodatki. Najchętniej, spędzają życie zalewając wrzątkiem porosty i delektując się tak przygotowanym obiadem.

Każdy z nas nieustannie poszukuje tego upragnionego pojazdu, który sprawi, że świat stanie się piękniejszy, a na pewno my w nim. Cóż, skoro często trzeba bardzo się najeździć żeby sprawdzić czy nasza wizja ma jakikolwiek związek z rzeczywistością.

Poza nielicznymi przypadkami, gdzie staramy się wycisnąć z samochodu maksimum jego dynamicznych możliwości, jazda automatem powinna być w zupełności wystarczająca. A nawet przyjemniejsza.

3/3