fbpx

Fiero wygląda imponująco, ale tylko na papierze. Poza nim niestety okazuje się, że kompozytowe nadwozie i prymitywna mechanika składają się na auto urocze, ale jednak niepozbawione braków.

Stara zasada głosi, że samochód w nadwoziu sedan to pojazd dla osoby, która niekoniecznie musi nim zarabiać. Może i jest mniej praktyczny niż np. van, ale potwierdza status majątkowy i zawodowy właściciela, w rozmaitych rozmiarach.

Zupełnie bez echa zamelinował się w ogłoszeniach samochód, na który warto zwrócić uwagę. Nie będę dyskutował na temat ceny bo ta jest pewnie do uzgodnienia. Po prostu ustalmy co to za wynalazek a dalsze decyzje podejmiecie sami.

Ten model jest absolutnie magiczny. W swoim czasie zerwał z prymitywną konstrukcją poprzedników, dodał zegary LCD i reflektory, które samym włączaniem i wyłączaniem robiły większą robotę niż zdalne odpalanie silnika.

Calibra to obiekt pożądania wielu miłośników motoryzacji lat 90. Ceny tych samochodów nie są już wysokie, ale też wersje proponowane za te niewygórowane kwoty niekoniecznie są w stanie zaspokoić żądze wzbudzone przez dynamiczną sylwetkę tego Opla.

Jest taka wąska grupa samochodów, które charakteryzują się nietypowym umieszczeniem silnika za plecami kierowcy i pasażera. Takie były MG-F, wiele modeli Lotusa czy Porsche Boxster. Takie samochód proponował też amerykański Pontiac.

Ten tytuł padał gęsto w początku lat 90. Wszyscy zgodnie uznali, że Astra to model, który wyrasta znacząco ponad swojego poprzednika – Kadett’a. Nie sposób się z tym nie zgodzić. Nawet po latach Astra robi wciąż dobre wrażenie.

7/7