fbpx

W 1994 roku znalazłem się we Florencji, zresztą po drodze na Korsykę gdzie miałem relacjonować przebieg rajdowych zmagań, kiedy podczas spaceru zobaczyłem żółtego – Bahama Yellow – Fiata Coupe. Nie powiem, zamurowało mnie.

Nie wiadomo kiedy to się stało, że mamy już trzecie pokolenie Fiata Pandy. A jeśli w każdym dodać jeszcze konieczne poprawki to by się mogło okazać, że nawet więcej. Cóż z tego, skoro tak naprawdę interesuje nas tylko to pierwsze.

W przypadku tego, ale też kilku innych modeli, literki SW dodawano specjalnie z myślą o wersji nadwozia kombi więc niech was to oznaczenie zawarte w tytule ogłoszenia nie zmyli. Tu jest po prostu Tempra sedan.

Niby pisze się „urwał”, ale przecież chłop na pewno nieźle się nastarał żeby takie coś wyszukać i kupić w Niemczech. Słowo daję, Tipo z takim przebiegiem i na dodatek w wersji Granturismo to jest coś.

Jest takie powiedzenie, że ktoś jest „cienki w uszach”, ale na pewno nie powstało z myślą o tym skarbie. Wiecie za co ta cena? Za odmawianie sobie przez lata przyjemności prowadzenia tego samochodu, ot za co.

Fanom F1 nie trzeba dwa razy powtarzać nazwy Dallara. Od razu stają im przed oczyma smukłe bolidy, których budową włoska manufaktura zajmuje się od lat. Natomiast całkiem mało znana jest Dallara w kontekście Fiata X 1/9, a jednak.

Co tydzień Ritmo, to by było coś, prawda? Niestety, nie jest to możliwe, poza tym przypadkiem kiedy najpierw pokazuję diesla a za chwilę pojawia się oferta benzynowego samochodu z niewielkim przebiegiem i folią na boczkach.

Nie mam na co dzień zbyt wiele styczności z rolnictwem, ale na widok tego auta uruchomiło mi się w pokładach zasobów językowych tylko to jedno słowo. Przywołuje obraz przaśności i dźwięku pracy silnika, który mógłby zbudzić umarłego.

Przed weekendem straszyli śniegiem to pospieszyłem z zimową sugestią motoryzacyjną. Im jednak bardziej szło na grudzień tym mniej o śniegu słychu. Cóż, skoro tak to wróćmy do normalnych aut a nie tylko takich które łosia przewrócą i zepchną do zasypanego śniegiem rowu.

9/27