fbpx

Porozmawialiśmy sobie w zeszłym tygodniu o kolorach a tu niepostrzeżenie zbliża się Gwiazdka. Jej bohaterem jest oczywiście Święty Mikołaj, ale i on musi się przecież czymś poruszać. Na dodatek, w służbowych kolorach.

Wiadomo, cieszy każdego. Niby bowiem kupujesz coś starego, ale jednak to coś sprawia wrażenie jakby jeszcze wciąż było prawie nowe. Przy czym owo „prawie” należy traktować z naprawdę dużym przymrużeniem oka.

Znam takich potencjalnych posiadaczy starszych samochodów, których przygoda z nimi kończy się na etapie próby obrócenia kierownicą. Kiedy dowiadują się, że w samochodzie nie zamontowano układu wspomagania kierownicy, wyskakują z fotela kierowcy jak oparzeni.

Mówią, z politowaniem, że Maluch zmotoryzował Polskę. Na świecie nie było lepiej. Do poprawy mobilności ludzkich mas, walnie przyczyniły się pojazdy takie jak Garbus i Corolla.

Jako marka zachowawcza, Toyota nigdy nie afiszowała się ze sportowymi wersjami swoich codziennych modeli. Corolla nie stanowi tu wyjątku.

5/5