fbpx

Ten model mnie zwyczajnie prześladuje, ale kto by pomyślał, że nawet zwyczajna przechadzka po Oldtimer Show w Nadarzynie też musi człowieka zaprowadzić do Chevroleta Monte Carlo? Czy to był ostatni raz? Życie pokazuje, że wcale nie.

Kto nie widział „Pulp Fiction”, niech obejrzy. Inaczej nie pojmie tytułu ani kultowości tego samochodu. A dodam, że Nova to było coś nawet zanim Tarantino wsadził do niej dwóch półgłówków odegranych przez Johna Travoltę i Samuela L. Jacksona.

Rozmiar, mechanika, stylizacja, dosłownie nic z tego co oferuje Chevrolet Caprice Classic nie jest dzisiaj widywane na ulicach. Aż się wierzyć nie chce, że są jeszcze miejsca na świecie gdzie taki samochód nie budzi niczyjego zdziwienia.

3/3