fbpx

Powiecie, że przynudzam z tym Forte, ale słowo, ze to już ostatni raz w tym roku. Na dodatek to nie jest preparat z rodzaju tych, które już wcześniej omawiałem. Co ja mówię, to nawet kolejne dwa.

Różnie można do tego celu dotrzeć, głównie poprzez eliminację czynników, które przysparzają nam kłopotów. W silniku samochodu, najlepiej zacząć od zaprowadzenia czystości a to załatwi nam zestaw preparatów Forte kupionych w sklepie Likonic.

Trzycylindrowy Ecotec Opla nigdy nie grzeszył kulturą pracy. Nawet całkiem nowe silniki brzmią, jak by to powiedzieć, charakternie. Co nie znaczy, że sytuacja nie może się pogorszyć o czym miałem ostatnio nieprzyjemność się przekonać.

Sezon letni to przeważnie czas dalszych wyjazdów i nie zmieni tego żadna pandemia. To naturalne, że chcemy sprawdzić jak jest po drugiej stronie trawnika czy granicy i czy woda w Adriatyku na pewno jest lepsza niż w Bałtyku.

Od kilku miesięcy namawiam was do zainteresowania chemią warsztatową i higieną silników benzynowych i wysokoprężnych. W tym zakresie polecam markę Forte, która w ofercie ma też inne specyfiki a ja zwróciłem na jeden z nich uwagę.

Czy też zauważyliście, że większość samochodowych rozwiązań technologicznych oznaczanych jest trzyliterowymi skrótami? ABS, EBD a nawet EGR. No właśnie, wszystkie one wzbudzają w nas, kierowcach, mieszane uczucia. Głównie dlatego, że niosą coś nowego.

To kolejna, trzecia już rozmowa o powstawaniu zanieczyszczeń i konieczności ich eliminacji z wnętrz silników naszych samochodów. Tym razem wyjaśniamy na czym polega tytułowa zjawisko czyli skąd biorą się i dokąd wędrują zanieczyszczenia.

Skoro ustaliliśmy już genezę i sens powstania marki Forte i jej rynkowej propozycji, pora omówić do czego to wszystko służy a przede wszystkim zgłębić źródło pojawiania się zanieczyszczeń w silnikach naszych aut.

Tak, onegdaj, Marek Niedźwiecki z Trójki przetłumaczył tytuł przeboju Madonny (w oryginale „Papa, don’t preach”) i w pewnym sensie, ten tytuł pasuje tutaj jak ulał. Po pierwsze, i najważniejsze, dlatego, że brudny silnik faktycznie truje. Siebie i innych.

9/11