fbpx

Niby nie ma lepszego słońca, niż to zimowe, ale biorąc pod uwagę krajowe podejście do kwestii odzyskiwania przyczepności na drogach, korzystanie z nich zimą jest dla klasyka mało zdrowe.

Emocje jesiennej Aukcji Ardor sięgną niedługo zenitu, ale zanim to nastąpi, jeszcze jedna szansa na ostudzenie ich i spokojne zapoznanie się z ofertą.

Kiedy Kamil Pawłowski opisywał moje Y10 w 152. wydaniu magazyn „Classic Auto” poczynił uwagę odnośnie jego międzymiastowej przydatności. Konkretnie, ocenił ją raczej nisko. Pozwolę sobie zgodzić się i zarazem nie zgodzić.

Każdy starszy przedmiot, a samochód nie jest tu wyjątkiem, ma jakąś historię. Skądś pochodzi, ktoś go miał, używał. Im jest starszy, tym często bardziej intrygujący jest ten zapis. O ile jakiś w ogóle jest.

Po trwających latami korowodach, Y10 w końcu zakotwiczyła w bazie. Nie po to wszak, by bezczynnie stać, a cieszyć mnie i innych miłośników motoryzacji swoim wyglądem.

To będzie długa historia i aby ją w całości zrekonstruować, posłużyłem się archiwum Wyszukanych Samochodów.

15/15