fbpx

Kiedy znajomy tłumaczył mi przed laty dlaczego Szwajcarzy sami nie sprzedają pod domem swoich samochodów to pomyślałem, że to trochę dziwne. Dzisiaj, kiedy Giełda Klasyków oferuje Maleństwo, patrzę na sprawy nieco inaczej.

To nie jest tak, że w ponad 30 letnim samochodzie możesz sobie bezkarnie ruszyć coś i mieć nadzieję, że nie trzeba będzie dotykać się kolejnego. A kiedy w grę wchodzi układ hamulcowy, sprawy toczą się wartko.

Jest, dotarła, ale fajnie. Po tygodniach ustaleń i wyczekiwania wreszcie jest, świeżutka paczka od EBC Brakes Polska a w niej wszystko czego trzeba żeby Autobianchi Y10 zaczęło hamować.

Aparaty fotograficzne już jakoś mniej. Gdziekolwiek jakiś fotospot czy coś i Y10 przemyka niezauważona. Co innego gdy chodzi o produkcje filmowe, wtedy błyszczy pełnym blaskiem. Ale dzisiaj to ulegnie zmianie.

Uważni obserwatorzy zauważyli pewnie, że Y10 nie ma ze mną łatwo. Z jednej strony dobrze bo jeździ, ale jednak wychodzą pewne sprawy, które budzą moje zainteresowanie i potem skutkiem są działania w warsztacie.

To praktycznie jedyna rada jaką da wam mój kolega Artur na wszelkiego rodzaju problemu z samochodem. Nie lubisz swojego auta – dej mu sosu a zobaczysz, że to się zmieni. Twój diesel kopci i nie jedzie – dej mu sosu, niech się przepali i wszystko wróci do normy.

na nich mogę liczyć.” Tak kiedyś śpiewali w kabarecie „Egida”, ale sprawa wciąż pozostaje aktualna, że bez kolegów wiele rzeczy nie ma po prostu prawa się udać. Nawet jeżeli potem dajesz radę sam to na początek potrzeba ci inspiracji, porady czy słowa otuchy.

Miło mi poinformować, że w dniu 49 urodzin, dokładnie 14 lutego, wypada termin mojego debiutu na wielkim ekranie. Żeby być bardziej precyzyjnym dodam, że nie debiutuję sam. Będzie ze mną Y10.

Wiadomo, że taki nie istnieje. Każdemu z nas podoba się co innego. Nie wspominając o zasobności portfeli. Gdyby jednak zapytać o idealny samochód na początek klasykowania, wskażę Y10.

9/15