fbpx

Nigdy inaczej o nim nie myślałem. Fiat 850 kojarzył mi się z motoryzacyjną emanacją smutku. Trochę jak nasz pierwszy Żuk. Zresztą każdy Żuk jest, moim zdaniem, brzydszy od Nyski. Co do Fiata zaś, właśnie zmieniłem zdanie.

To na pewno nie jest praktyczne i codzienne nakrycie głowy. Mało tego, przez wielu uznawany jest za raczej ekscentryczny i staromodny. Niestety, podobnie ma się sprawa z jego motoryzacyjnym odpowiednikiem.

2/2