fbpx

Pierwszy długi weekend.

Pierwszy długi weekend.

Rok 2020 okazał się dość specyficzny dla organizatorów wszelkiego rodzaju imprez, w tym samochodowych. Pisałem już o planowanych startach pucharów sportowych, ale uwagę zwraca też impreza, która właśnie rusza.

Entuzjaści starszej motoryzacji z Dolnego Śląska łączą zamiłowanie do jazdy z potrzebą pomagania potrzebującym i dlatego tegorocznym hasłem przewodnim jest dla nich #odmrażamypomaganie zamiast zwyczajowego odmrażamy rajdowanie.

Bo też i Rajd Koguta to nie jest typowa impreza dla kogoś kto po prostu musi przepalić określoną ilość benzyny na torze. Kogut to akcja charytatywna i wspólna jazda i rywalizacja na trasie łączona jest tu ze zbiórką pieniędzy na rzecz lokalnie działających organizacji pomocowych.

Kogut to w dużej mierze impreza z minimum formalności. Załogi widzą się na starcie i mecie a po drodze z Oławy do Mielna mają do wykonania narzucone przez organizatora zadania. Natomiast wszyscy jadą swoim tempem i we własnym zakresie ogarniają noclegi.

Z uczestnikami tegorocznego Koguta widziałem się w poniedziałek 8 czerwca w warszawskim Wilanowie. Właśnie podjechali żeby uruchomić zastaną nieco „niewiadówkę”, która miała się stać na czas Koguta ich domem poza domem.

Zapomniałem spytać czy przyczepa pojedzie za bordowym Uno, ale gdybyście ich widzieli to serdecznie pozdrówcie od Lajkonika a miłośników włoszczyzny zapraszam ze zdjęciami z trasy. Chętnie je tutaj opublikuję.

Z marazmu pandemii w szybkim tempie przechodzimy więc do ożywienia. Tylko w tym tygodniu Kogut i pierwsza eliminacja Classic Auto Cup w Ułężu gdzie, tylko przypominam, najpewniej będzie szansa do spotkania ze słynnym Czerwonym Księciem w Volvo… też czerwonym 😉.

Informacje na temat 4. Rajdu Koguta – tutaj.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *