fbpx

Kręcą się koła, kręcą się filmy.

Oczywiste jest, że samochód jest bytem ożywionym. Zatem oczywiste jest również, że nie można pokazywać go wyłącznie na zdjęciach. Przeprowadziłem już stosowne próby a widownia zaaprobowała te starania.

Próby były prowadzone w kilku etapach. Nie będę ukrywał, że do potęgi studiów takich, jak chociażby Metro-Goldwyn-Mayer, jeszcze trochę mi brakuje. Nie mam na przykład hali zdjęciowej. Brakuje mi też trochę sprzętu i nie mogę, chwilowo, liczyć na wsparcie talentów aktorskich. Aczkolwiek to może się zmienić.

W takiej sytuacji podpieram się, na początek, materiałem archiwalnym. Co nie znaczy, marnym. OK, technika zdjęciowa jest, jaka jest, ale bohaterka zachwyca nie tylko urodą ale i dźwiękiem. Alfa Romeo 164, która już zebrała swoje oklaski w internecie, była moim prywatnym samochodem i byłem z niej więcej niż zadowolony.

Co ciekawe, auto wyszukałem dla znajomej a następnie, po bodaj pół roku, od niej odkupiłem. Znajoma chciała przesiąść się w coś mocniejszego. Nie była też zadowolona z efektów pracy klimatyzacji w Alfie. Cóż, ja byłem zachwycony brzmieniem silnika Busso oraz kondycją auta oraz poziomem jego wykończenia, który skutecznie gasił wszelkie głosy o włoskiej tandecie.

Sami zobaczcie jak to wyglądało, niewykluczone, że coś tam się jeszcze w archiwach video znajdzie. Zachęcam też do zgłaszania zapotrzebowania na filmowe emocje. Będę to rozważał i postaram się wdrożyć.

Zapraszam też do zwiedzenia zawartości kanału youtube – tutaj.