fbpx

Chodzi o spójność.

Chodzi o spójność.

Chodzi o spójność.

Praktycznie każdy właściciel nowego/starego samochodu dba o możliwość posłuchania w nim muzyki. W moim Y10 nie miałem takiego dylematu gdyż fabrycznie nie uwzględniono tam takiego dodatku. Co innego w Marei.

Samochód kupiłem z radiem Blaupunkt Seattle coś tam… Dla wielu mokre marzenie, dla mnie koszmar. Nie lubię niemieckiej stylistyki a jak mi coś miga i się animuje to sytuacja się pogarsza. Na złość, sporych rozmiarów wyświetlacz odbijał się niekorzystnie w przedniej szybie.

Cóż było robić, rozejrzałem się za propozycją fabryczną. Okazuje się, że wbrew mojemu przekonaniu Fiat proponował do serii Bravo/Brava/Marea kilka rodzajów odbiorników. Pierwszy i najstarszy kaseciak wycofano z powodu stylowej, ale odpadającej klapki. W jego miejsce pojawiło się rozwiązanie bez takowej. Alternatywnie można było nabyć fabryczne audio z CD (bardzo rzadkie) lub dołączoną do kaseciaka zmieniarkę CD. Na pewnych rynkach dostępne były zróżnicowane stylistycznie radia, ale na naszym rynku aż takiej szerokiej oferty nie było.

Jeśli myślicie, że takich odbiorników, zresztą produkowanych na zamówienie Włochów przez niemieckiego Grundiga, jest zatrzęsienie to się mylicie. Te zaś, które są oferowane, w większości wykazują spory stopień zużycia i niską estetykę.

Kiedyś oferowane za grosze, teraz te radia są coraz droższe i okazuje się, że za przyzwoity egzemplarz sprzedający potrafią winszować sobie nawet 150 złotych. To już raczej drogo skoro wartość wspomnianego Blaupunkta to praktycznie tyle samo, może mniej.

Na szczęście trafiłem na odbiornik od pierwszego właściciela, który po latach użytkowania zmienił kaseciaka na odbiornik z CD. Radio było w nienagannym stanie a wszystko w nim sprawne. Aż miło kupować zwłaszcza, że cenę ustaliliśmy na 50 złotych.

Po zakupie radio od razu zamontowałem i jestem pozytywnie zaskoczony. Po pierwsze bo świetnie się komponuje z resztą deski rozdzielczej. Poza tym, jako Grundig, ma całkiem rozbudowane menu czego na pierwszy rzut oka w ogóle nie widać. Wreszcie musi mieć całkiem niezły tuner bo szybko i sprawnie stroi a muzyka i radiowe gadanie płyną z głośników czysto i przyjemnie.

Jeśli ktoś chciałby nabyć ode mnie wspomnianego Blaupunkta to zapraszam. Kosztuje 100 złotych ;).

2 komentarzy

A byś wziął za klamką i posłuchaj jak to wszystko pracuje, z jakim dźwiękiem. Prawdę mówiąc zaskakuje. To oczywiście nie o radiu ;).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *