fbpx

Apartament z garażem.

Apartament z garażem.

Apartament z garażem.

Jest w błędzie  ktoś kto uważa, że takie combo to wynalazek współczesny. Z samochodami żyjemy już grubo ponad sto lat i pomysł na przechowywanie ich w podziemiach dużych miast wdrożono już dawno przed wojną. Nawet w Polsce.

Czasami słucham zachwytów jak to wspaniale, że ktoś kupuje nowe mieszkanie a do niego może nawet dokupić sobie miejsce w garażu. Pomijam, że w centrum Warszawy stawka za taką fanaberię osiągnęła niedawno kwotę stu tysięcy złotych, ale sprawa wcale nie jest tutaj takim novum.

Z przedwojennej Warszawy nie zachowało się może zbyt wiele, zwłaszcza w kwestii architektury. Niemiecki pomysł na ukaranie polskiej stolicy za Powstanie Warszawskie polegał bowiem na zrównaniu jej z ziemią. Niby nic nowego, ale  to jednak bolesna kara.

Nawet jednak Niemcy nie wykonali swojego zadania do końca i po odgrzebaniu ruin okazało się, że wiele pojedynczych domów przetrwało a w ich odgruzowanych podziemiach odnaleziono… garaże do parkowania samochodów.

Koniec drugiej wojny nie był zapewne okresem do tego aby te znaleziska celebrować. Okazało się, że jako państwo i naród stanęliśmy przed innymi wyzwaniami niż przygotowanie miejsc do podziemnego parkowania naszych powojennych wozidełek. A szkoda.

Po latach jednak wraca się do pewnych pomysłów, które kiedyś już zdały egzamin. Tak też odżyły przedwojenne garaże w przedwojennych warszawskich kamienicach. Najpierw nieśmiało, wstydliwie, jakby potajemnie. Z czasem znowu uchyliły swoich drzwi i napełniły się… zapachem spalin.

Dzięki znajomej miałem ostatnio okazję zajrzeć od jednego z takich miejsc. Cóż, nie powiem żeby porażało świetnością. Ściany raczej obłażą z farby, stróżówka ciecia straszy pustką a samo parkowanie tutaj porównałbym raczej do wizyty w zaniedbanych ruinach zamku.

Inna sprawa, że wszystko działa, jest nawet elektryczność. Natomiast sam wjazd a zwłaszcza jego szerokość to sprawy, które odciskają się piętnem na wystających elementach parkujących tam współczesnych aut.

Zapraszam na chwilę do tego miejsca. Warto tam zajrzeć. To takie krótkie spotkanie z historią i świetnością naszego miasta ale i powód do refleksji nad wydarzeniami, które miały tutaj miejsce i wynikającymi z tego konsekwencjami. Pamiętajmy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *