fbpx

Żaden demon.

Żaden demon.

Z silnikiem 1.4 pod maską, Peugeot 405 nie jest żadnym demonem prędkości. Natomiast ma się w nim niesamowitą przyjemność kręcenia tych 75 koni i delektowania się pracą zawieszenia. Co jakby rekompensuje niedostatek mocy.

Kilka lat wstecz miałem przyjemność obcowania z niemal identycznym egzemplarzem. Też 1.4 i w tym właśnie kolorze. Ktoś powie, że praktycznie wszystkiego mu brakuje, bo ani mocy, klimy, elektryki, no nic. Natomiast będzie w błędzie ów ktoś. Do smakowania pracy zawieszenia nadmiar mocy bowiem wcale nie jest konieczny, a to połączenie komfortu i pewności prowadzenia było przez lata cechą charakterystyczną francuskiej marki.

Fakt, na pokładzie jest trochę biednie. Wszak niewiele można włączyć bo praktycznie tylko światła i ogrzewanie tylnej szyby, ale jeśli rozważyć 405 w charakterze młodego klasyka zamiast daily, to może owe niedobory zaczną nabierać uroku? Co to bowiem za szpan, że na spotkaniu klasyków opuścisz sobie elektrycznie szybę? Co innego zakręcić korbką. Ba, większość współczesnych samochodów już praktycznie tej możliwości nie proponuje więc cieszmy się, póki jeszcze korbka jest.

 

Peugeot 405 1.4

Rocznik: 1993

Cena wywoławcza: 10 900PLN

Link

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *