fbpx

W palnik.

W palnik.

Czasami dni mijają niepostrzeżenie, ale ten tydzień był wyjątkowym wyzwaniem. Pojawił się ciekawy i pożądany przeze mnie model w niespotykanym stanie. To sprawiło, że pracowałem na najwyższych obrotach. Przy piątku mocno to odczuwam.

Normalnie, powinno się po prostu otworzyć wino i odparować. Można jednak sięgnąć po alternatywę. W tym przypadku japońsko-szwedzką. Nie ma to bowiem jak wybrać niepozorny pojazd i zrobić w nim po swojemu pod maską.

Klasyczne Volvo to samochód, który wręcz prosi się o przeróbkę. Standardowo oferowane silniki rozwijają śmiesznie małe moce a miejsca z przodu jest wystarczająco dużo by pomieścić każdy napęd, zwłaszcza V8.

Takim tuningiem zajęli się, jako pierwsi, Amerykanie. Silniki V8 z Mustanga wkładano do Volvo 240 i wtedy ten model ożywał. Skoro zaś dało się do „Dwusety” to „Dziewięćseta” tym bardziej się do takiego przeszczepu nadaje.

O ile jednak z reguły spotyka się w nich napędy z BMW czy właśnie samochodów amerykańskich, to wykorzystanie silnika Infiniti należy w tym wypadku do rzadkości. Cóż, się bierze co jest pod ręką i tak powstaje… sleeper.

 

Volvo 940 V8

Rocznik: 1991

Cena wywoławcza: 34 900PLN

Link

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *