Tam i z powrotem.

Tam i z powrotem.

Tam i z powrotem.

Nie jestem największym zwolennikiem samochodów europejskich, przywożonych z Japonii. Uważam, że ładne auto z Europy można znaleźć na miejscu. Do Japonii zaś, na pewno warto pojechać po coś „ichniejszego”.

Wielu ludzi się jednak z tym nie zgadza. I to nie tylko polski fenomen. Przez ostatnią dekadę, albo więcej, Niemcy, na potęgę, zwozili „swoje” auta od Japończyków. Uważali, nie bez przyczyny, że na wyspach jeździ się mniej a samochody szanuje bardziej, niż w Europie.

O ile Niemcy przywozili te droższe samochody, Polacy wyprawiali się, na japońskie giełdy, po nieco tańsze pozycje. Takie, jak Mercedes ze zdjęć. Na pewno nie kosztował fortuny, za to może, z poczuciem dumy, spojrzeć „w twarz” swoim braciom z Europy. Nie ma wstydu.

„Japońskie” auta są często pedantycznie, wręcz, zachowane. Niewiele jeżdżone, traktowane jako symbol statusu (zwłaszcza, w przypadku europejskich marek), samochody z Japonii mogą się podobać i dlatego sprzedający życzą sobie, za nie, stosownie więcej pieniędzy.

Gościł tutaj, ostatnio, Mercedes W201 z europejskiego rynku. Biały, z podobnym wyposażeniem, w nieco, obiektywnie, gorszej kondycji (głównie, ze względu na zaczątki korozji) a mimo to, kosztował bardzo podobnie. Może więc warto, czasami, rozważyć „japońską” opcję.  

Mercedes-Benz 190

Rocznik: 1991

Cena: 33 777PLN

Kontakt: 600 832 792

Link

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *