fbpx

Sprzedaj go.

Sprzedaj go.

Sprzedaj go.

Każdemu zdarzyło się to usłyszeć, od żony, dziewczyny, chłopaka czy wewnętrznego głosu. Takie zdanie brzmi jak wyrok, ale niekoniecznie musi nim być. Bywa zresztą, że pojazd już nam się znudził i zwyczajnie poszukujemy odmiany.

Nie każdy w takie wyjaśnienie jednak uwierzy a już najmniej ten komu nasz samochód „na sprzedaż” akurat się podoba i zwyczajnie nie jest w stanie przyjąć naszej argumentacji i będzie doszukiwał się „prawdziwego” powodu decyzji o rozstaniu.

Cóż, to oczywiście tego kupującego problem, w końcu nikt nie zmusza do przyjmowania naszych wyznań za dobrą monetę. Gorzej kiedy takich powątpiewających znajdziemy więcej a ich podejście skutecznie zablokuje nasze sprzedażowe ruchy. Wtedy trzeba zmienić taktykę.

Naturalnym ruchem, w takich sytuacjach, jest obniżenie ceny. Wiadomo, widocznie jest zbyt wysoka i trzeba dostosować się do rynkowych realiów. Z drugiej strony, przecież wiemy ile nas auto kosztowało i nie zamierzamy oddawać go w całości w prezencie kolejnemu amatorowi.

Może zatem spróbować od startu z ceną stosownie wysoką? To nam daje kilka atutów. Kiedy ktoś wątpi, że będziemy tęsknić do naszego wozu, zapewniamy go, że uzyskane ze sprzedaży pieniądze osłodzą nam ból rozstania i on wtedy w to raczej uwierzy.

Druga rzecz, że z wysokiej ceny wyjściowej zawsze zdążymy opuścić pewną kwotę kiedy nabywca okaże się niezłomny i pewny swego zakupowego instynktu. Innymi słowy, zawsze zostaniemy na pozycji wygranej zamiast kulić ogon i odbierać marne grosze za nasz dumny rydwan.

Wiem, powiecie, że to pewnie działa, ale nie w Polsce. I cóż, w pewnym sensie się z wami zgodzę, ale nie w tym, że wciąż warto się cenić i spróbować. W ostateczności zostaniecie na dłużej z autem, które przecież lubicie, prawda?

 

Volkswagen Passat Variant

Rocznik: 1986                   

Cena wywoławcza: 33 500PLN

Telefon: 601 295 504

Link

1 komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *