fbpx

Smaczki.

Smaczki.

Stare japońskie samochody są ich pełne. Od rozwiązań na desce rozdzielczej (ach ta ich kosmiczna ergonomia), po chromowane obramowania szyb po agresywne detale nadwozia, które obiecują więcej niż by się można spodziewać.

Ta Prelude nie jest wyjątkiem. O ile wnętrze to zupełnie osobna sprawa to detale nadwozia mają wyłącznie odciągnąć uwagę patrzącego od naprawdę koszmarnych proporcji tego modelu i niejako zamaskować jako pokraczność, co im się skutecznie udaje.

Przede wszystkim jednak smakuje mi tutaj wnętrze. Od zegarów jak żywcem wyrwanych z dużo późniejszego modelu Fiata produkowanego w Polsce, przez nieśmiertelną półeczkę na drobniaki, po pokrętła z klapkowym mechanizmem symulującym wyświetlanie danej funkcji.

Niewątpliwie Japończycy mieli pod górkę z projektowaniem samochodów i nadal mają, a aktualny Civic, którego widziałem dzisiaj na ulicy nie chce zejść z siatkówki oka nawet gdy bardzo mocno zaciskam powieki. Radzili sobie z tym jednak z humorem, nadawali autom styl i charakter.

 

Honda Prelude

Rocznik: 1981                   

Cena wywoławcza: 33 000PLN

Link

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *