fbpx

Miała być zima.

Miała być zima.

Przed weekendem straszyli śniegiem to pospieszyłem z zimową sugestią motoryzacyjną. Im jednak bardziej szło na grudzień tym mniej o śniegu słychu. Cóż, skoro tak to wróćmy do normalnych aut a nie tylko takich które łosia przewrócą i zepchną do zasypanego śniegiem rowu.

W poszukiwaniu ciekawostek natknąłem się na coś co poruszy każdego fana motoryzacji. Sam dałem się takiemu uwieść parę lat temu, tylko był zielony. Inna sprawa, że pod odchyleniu kilku warstw dywaników, moim oczom ukazał się… chodnik.

Tak, Punto pierwszej generacji znane są z nowoczesnej konstrukcji, świetnych silników, ciekawej stylistyki i… podatności na korozję. Progi, podłoga to najczęściej sprawdzane w nich elementy, zanim ktokolwiek zainteresuje się czymkolwiek więcej.

W moim Punto lubiłem stylistykę nadwozia z tymi wielkimi tylnymi lampami i ciekawym acz całkiem szarym wnętrzem. To jeśli chodzi o deskę rozdzielczą bo fotele też miał w kolorze, jednak nie pamiętam jakim.

Taki rodzynek to naprawdę wydarzenie wśród samochodów przeznaczonych właściwie na rzeź. Nie tak od razu, to prawda, ale jednak auta tego segmentu produkuje się z myślą o niełatwym codziennym dobijaniu. I tak to się, prędzej czy później, kończy. Z wyjątkami, jak widać.

 

Fiat Punto 55

Rocznik: 1997                   

Cena wywoławcza: 11 000PLN

Telefon: 793 343 434

Link

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *