fbpx

Kundelek.

Kundelek.

Różne są pieski, ale wiadomo, że właśnie kundelki są najmądrzejsze, najwierniejsze i w ogóle naj. To wśród piesków, natomiast nie jestem wcale pewien czy budowanie samochodowych kundelków ma dużą przyszłość.

Jak pewnie zauważyliście, jest kilka marek samochodów, które staram się omijać a jedną z nich z pewnością jest hiszpański Seat. Nic nie mam przeciwko Hiszpanom, kocham Rioję i andaluzyjską kuchnię, ale niekoniecznie darzę sympatią tamtejsze samochody.

O ile współczesne praktycznie nie robią na mnie żadnego wrażenia (bo i niby jak mam odróżnić którykolwiek z wyrobów spółdzielni VAG?), to starsze modele wyjątkowo źle odbijają się w moich oczach. Na przykład Marbella.

Przeróbka Fiata Pandy została wykonana tak siermiężnie, że straciła cały urok i zgrabność oryginału. W to miejsce dołożono napompowane zderzaki, za duże lampy przednie i tylne i nijakie wnętrze. Tak, nawet to udało się zepsuć.

O ile jednak Marbella jest zwykłym motoryzacyjnym gniotem to prezentowany samochód stanowi próbę odwrócenia sytuacji. Co możliwe to uzupełniono fiatowskimi elementami, z tabliczkami włącznie, a nawet pasem przednim.

Nie, Panda nigdy nie miała takich poszerzeń z tyłu, ani tak szerokich tylnych lamp, ale chylę czoła przed kimś, kto zgromadził oryginalne elementy i podjął niewątpliwy trud zmieszania oryginału z hiszpańską wersją karoseryjną. Wyszedł kundelek, jak to bywa, niezgrabny.

 

 

Niby Fiat Panda

Rocznik: 1986

Cena wywoławcza: 7 999PLN

Link

1 komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *