fbpx

Klasyk klekotu.

Klasyk klekotu.

Zwyczajowo się przyjęło, że jak klasyk to musi być benzyniak a przecież silniki diesla liczą sobie niemal tyle lat co historia samochodu. Nie mówiąc o tych, którym ich słuchanie zwyczajnie sprawia radość.

Można się oczywiście spierać, że odgłos pracy diesla nie niesie podobnych tonów co śpiew benzyny w Alfa Romeo czy wysokoobrotowy gwizd w Hondzie, ale jako wielbiciel niskich tonów i francuskiej techniki pozwolę się sobie z tą tezą nie zgodzić.

Jeśli bowiem ktoś powie, że wszystkie diesle pracują tak samo to spieszę poinformować, że jest w dużym błędzie. Wspomniane Francuzy pracują z reguły miękko dla uszu a np. niemieckie silniki lubią twardo, po żołniersku terkotać.

Co ciekawe, i od tej reguły jest wyjątek, bo chociaż wysokoprężne silniki VW faktycznie terkoczą to kultowe źródła mocy z Mercedesa da się na słuch rozpoznać już na końcu (niezbyt długiej) ulicy i nikt ich nie pomyli z żadnym innym dźwiękiem.

W przypadku Szczupaka nie spodziewam się, w tym względzie, rewelacji, ale sam egzemplarz wydaje się dobrze zachowany i zalicza do coraz węższego grona Passatów tej generacji. Podobne mieliśmy – tutaj – i – tutaj.

 

Volkswagen Passat

Rocznik: 1985

Cena wywoławcza: 30 950LN

Link

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *