fbpx

Faworek.

Faworek.

Od lat nie mogę przełamać się z uznaniem dla tego modelu. Cała mądrość Hondy wydaje się zmarnowana stylizacją, która sprawia, że to spore coupe jawi się jako auto wręcz kruche.

Coś, co może sprawiać takie wrażenie, ostatecznie wcale nie musi takie być. Mianowicie, da się wykonać sztywne i mocne nadwozie, które wygląda filigranowo, ale trzeba do tego użyć specjalnych materiałów. I to mi do Hondy akurat bardzo pasuje.

Większość ówczesnych modeli japońskiej marki, było wtedy tak stylizowanych. Chodziło o stworzenie wrażenia lekkości i to się tutaj udało. Z tym, że podobnie jak z cukierniczym faworkiem, to samo wrażenie może się obrócić przeciw konstruktorom.

Nie ma nawet co porównywać stylizacji tego Legend do coupe C124. Jeden przy drugim wygląda jak faworek przy pączku. Aż się wydaje, że Mercedes celowo nakładł dodatkową ilość blachy tam, gdzie nie była ona zupełnie potrzebna.

Poza tym, wszystko w Legend jest na swoim miejscu. Spory silnik V6, przestronna i stonowana kabina, w każdym razie bez szaleństw w stylu Subaru, spore rozmiary nadwozia. W tamtych czasach to jednak nie wystarczyło aby uczynić z niej bestseller, a dzisiaj?

 

 

Honda Legend Coupe

Rocznik: 1988

Cena wywoławcza: 29 999PLN

Link

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *