fbpx

Axel.

Axel.

Nic nie łączy tego Citroena z modelem Visa chociaż na pierwszy rzut oka ktoś mógłby tak właśnie pomyśleć. Co prawda podstawowym silnikiem rumuńskiego bliźniaka był bokser 654cm3, ale w ogłoszeniu jest samochód z doroślejszym napędem.

Oltcit to model przez lata wyśmiewany, ale ja go lubię. Zwłaszcza, że nie jest to jakieś Aro, tylko normalny Citroen, produkowany w tej samej rumuńskiej fabryce, co modele na eksport do reszty krajów europejskich.

Trochę szkoda, że Axel nie miał wspólnych np. paneli z Visą. Przynajmniej dałoby się, w razie czego, dobrać błotniki z C15 składanego przecież onegdaj w Nysie. Cóż, jest unikatowy i tak go należy traktować. Włącznie z silnikami pochodzącymi jeszcze z modelu GSA.

Może wyjdzie, że trochę przynudzam, ale podobnie jak w przypadku Autobianchi Y10, ten Oltcit to fajny pomysł na niedrogi start w świat starszej motoryzacji. Jest sto razy dziwniejszy od każdego innego auta z tej epoki a jazda takim gwarantuje niespotykalność.

To zaś oznacza, ze w kolejce aut z PRLu czy rzędach takich samych VAGów, Axel zawsze będzie odstawał od reszty i korzystnie wyróżniał wśród innych miłośników klasyki. To jeszcze nie żaden wielki zabytek, ale w tej cenie jest to bardzo ciekawa propozycja.

 

Oltcit Club 11RL

Rocznik: 1992   

Cena wywoławcza: 5 900PLN

Link

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *