fbpx

20 tysięcy dopłaty za turbo?

20 tysięcy dopłaty za turbo?

20 tysięcy dopłaty za turbo?

Calibra to obiekt pożądania wielu miłośników motoryzacji lat 90. Ceny tych samochodów nie są już wysokie, ale też wersje proponowane za te niewygórowane kwoty niekoniecznie są w stanie zaspokoić żądze wzbudzone przez dynamiczną sylwetkę tego Opla.

Kiedy się pojawiła, Calibra naprawdę robiła wrażenie. Gdyby nie napęd na przednie koła, w Europie na pewno wypchnęłaby z rynku Nissana (znowu Nissan) 200SX. Ten jednak miał tradycyjny układ napędowy i byle Opel nie był mu w stanie zagrozić. Bardziej zwierał się z beemkami.

Co pozostawiało Calibrę w trudnej sytuacji. Tak, miała nowoczesną i elegancką linię nadwozia i mało kto by posądził ją o pokrewieństwo z Vectrą. Te długie drzwi i pozbawionego ramek szyby robiły robotę. Aż się nie zajrzało do wnętrza.

Podobnie jak w przypadku wszystkich coupe marki Volvo, również GM nie pofatygowało się do przygotowania unikatowej deski rozdzielczej i w sportowym modelu klient zadowolić się musiał tym na co patrzył u siebie emeryt w Vectrze 1.6 pierwszej serii. Porażka.

Równie źle sprawy się miały pod maską, początkowo Vectrę zaproponowano z wyborem mało dynamicznych jednostek 1.6, 1.8 i 2.0. Oba modele doczekały się jednak mocniejszych wersji, w tym 2.0 16v i turbo. Turbo oferowano w samochodach z napędem 4×4.

Chyba zatem dobrnęliśmy do wyjaśnienia powodów rozbieżności cenowej pomiędzy samochodami. Czerwona Calibra to po prostu „goła” wersja 2 litrowa a zielona z pakietem tuningowym to pojazd z silnikiem wymienionym na „turbo” i całą listą smakowitych dodatków.

Poniżej wklejam „Evergreen’a” od Macieja Pertyńskiego. Prezentuje co prawda wersję silnikową V6, ale na samym początku wyjaśnia dlaczego nie warto kupować Calibry 4×4 i jest to, tym samym, głos poparcia dla każdego kto zdecydowałby się na dopłatę 20 tysięcy złotych do czerwonej bazy.

 

Opel Calibra 2.0

Rocznik: 1993

Cena: 4 900PLN

Kontakt: 698 420 420

Link

 

Opel Calibra Turbo

Rocznik: 1996

Cena: 24 900PLN

Kontakt: b.d.

Link

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *