fbpx

Zbyt filigranowy, jak na Forda.

Zbyt filigranowy, jak na Forda.

Zbyt filigranowy, jak na Forda.

Takie właśnie odnoszę wrażenie, kiedy patrzę na tego Taunusa. Ford kojarzy mi się z dość ciężką kreską, nawet Fiesta potrafiła mieć wizualną masę. A tutaj, niespodzianka.

Druga sprawa to kolory. Aż miło. Kiedy ostatnio widzieliście samochód w takim dwukolorowym lakierze (ale nie, nie liczymy tych współczesnych odjazdów z dachem innego koloru czy też połową samochodu polakierowaną zupełnie inaczej, nie wiadomo po co), który subtelnie podkreślał linie auta i tonował niedostatki jego linii – taki samochodowy makijaż?

I kolejna, stan tego Forda. Wiadomo, wszystko, co kosztuje drożej niż 10 tysięcy złotych, to dla naszego rynku już powód do narzekania i stękania. Cóż, czasami nie da się tak tanio i po prostu musi być drogo. Dobrym przykładem Mercedes 190 Rafała Jemielity – tutaj, ale też pokazany wczoraj, na profilu facebookowym, model popularnego samochodu, za to w doskonałym stanie nadwoziowym i technicznym.

Stara zasada mówi, żeby kupować, możliwie, jak najlepsze egzemplarze. Czas i koszty przeznaczone później na doprowadzenie samochodu do świetności, z reguły przewyższają proponowane ceny zakupu gotowego, zrobionego egzemplarza. A trzeba pamiętać, że taką cenę zawsze można jeszcze negocjować, za to z blacharzem i lakiernikiem, raczej nie pogadacie.

Ford Taunus 12m

Rocznik: 1968

Cena: 31 500PLN

Kontakt: 515 410 064

Link

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *