fbpx

Zauroczenie nie mija.

Zauroczenie nie mija.

Zauroczenie nie mija.

Od mojego pierwszego spotkania z tym modelem minęło prawie 30 lat ale nie nic w naszych relacjach się nie zmieniło. Ja go ciągle pragnę a 300ZX pozostaje, coraz bardziej, poza moim zasięgiem.

Jeszcze 5-6 lat temu wystarczyło mieć około 30 tysięcy złotych aby stać się posiadaczem takiego Nissana. Dzisiaj, trzeba mieć prawie drugie tyle. Ta tendencja raczej się nie zmieni i stanowi najlepszą ilustrację tezy, że ciekawe klasyki zawsze drożeją. A samochody sportowe zwłaszcza.

Mój związek z tym modelem to także historia wyścigowego zespołu Cunningham Nissan z USA, których poznałem w Los Angeles, uczestniczyłem w ich treningach na kalifornijskim torze Willow Springs, a potem kibicowałem podczas 24h LeMans w 1994 roku.

300ZX to doskonały samochód sportowy, który urzeka nie tylko techniką ale przede wszystkim estetyką. Jest oryginalny i niepowtarzalny. To taki design, którego człowiek by się w życiu nie spodziewał po tej marce. A jednak.

Nissan 300ZX

Rocznik: 1991

Cena: 50 999PLN

Kontakt: 730 910 262

Link

4 komentarzy

Mała łezka kreci się w oku.. miałem takiego przez krótki czas podczas pobytu za wielką wodą..
Kupiony wtedy za bezcen.. i sprzedany za bezcen..
A trzeba bylo w kontener do domu i pod koc 😉

Dobra lekcja. Ja z takim przeżyłem LeMans w 1994 roku. Z nim i jego zespołem Cunnigham Racing z Los Angeles.

Zwłaszcza teraz, w tym roku. Tyle samochodowych, innych zresztą też, imprez odwołanych. Świat stanął. Obyśmy nie utknęli.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *