fbpx

To była potęga.

To była potęga.

To była potęga.

Dzisiaj perspektywa wizyty w salonie Audi jest trochę jak termin u dentysty. Zęby bolą już na samą myśl o tym, że trzeba tam pójść. Po prostu równie dobrze można przejść do sekcji VW i nawet nie zauważy się różnicy.

Co innego 30 lat temu. Wtedy Audi przeżywało swoje apogeum, na które pracowali od lat 70. To wtedy ta niemiecka marka oddaliła się od kultowego Auto Union i rozpoczęła wędrówkę po własny wizerunek a jej drogowskazem była najwyższa jakość i napęd quattro.

Kwestię napędu rozwiązali szybciej niż udało się dojść do ówczesnego poziomu jakości. Rajdowe Quattro to dzisiaj niekwestionowane legendy a Walter Rohrl powinien mieć w Ingolstadt swój pomnik, ale to sprawa na oddzielny wpis. Albo wręcz kilka.

Natomiast całą tę technikę, tak pięknie rozreklamowaną przez sport motorowy, Audi powoli przekuwało na sukces marketingowy i modele takie jak 100 i 200 a potem V8 miały stać się tego sukcesu podwalinami. I tak się właśnie stało.

Trzydzieści lat temu te auta były jak z kosmosu. Awangardowa stylistyka, świetne silniki, doskonały napęd a to wszystko uzupełnione jeszcze modelem 80 dla klientów z nieco cieńszym portfelem. Przepis na triumf wydawał się bezdyskusyjny.

To było wtedy i cieszmy się tym, bo później coś poszło nie tak a dzisiaj oferta marki, podobnie jak innych z grupy VAG, ale również np. Mercedesa i BMW, przypomina zabawę w puzzle. Coś dla każdego, to nowa dewiza marek premium. Niestety.

 

Audi 200 Turbo Quattro

Rocznik: 1989

Cena wywoławcza: 48 700PLN

Kontakt: 601 701 065

Link

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *