fbpx

Stereotypowo.

Stereotypowo.

Stereotypowo.

W przypadku Mazdy z Wanklem, sprawa jest zawsze prosta: pozbawione polotu nadwozie, przeciekające uszczelniacze wirującego tłoka i wąskie grono zapaleńców, którym to wcale nie przeszkadza.

Wankel ma jedną tajemnicę, która zjednuje mu fanów. Kręci się do niewyobrażalnych prędkości, jest lekki i kompaktowy a przy tym niewiarygodnie mocny, jak na swoją pojemność. Tę ostatnią zaś wylicza się w skomplikowany sposób, zupełnie niepasujący do normalnego silnika.

Mazda, producent samochodów nudnych do bólu, swojej szansy na zaistnienie w ludzkiej świadomości, od lat upatruje w sportowych modelach z silnikami Wankla. Większość z tych aut wygląda podobnie, poza najnowszym, który stanowił odstępstwo od reguły.

Sportowe Mazdy z Wanklem były zawsze dwudrzwiowe, z nadwoziem coupe. Pierwsze auta wyglądały dość charakterystycznie, ale nigdy nie rzucały na kolana. Wyjątek stanowił model z początku lat 90. Faktycznie był „jakiś”.

Ten pojazd to chyba najbardziej ociężale prezentujący się RX. Nie doszukasz się w nim naprawdę grama charakteru, wszystko przykryte jest japońską nijakością. Aż do wizyty pod maską. Wtedy sprawy nabierają życia.

Mazda RX-7

Rocznik: 1988

Cena: 24 900PLN

Kontakt: 605 634 721

Link

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *