fbpx

Objechać skarbówkę w Ferrari.

Produkowany tylko przez trzy lata, zaprojektowany przez Pininfarinę, 208 GTS był pierwszym modelem włoskiej marki wyposażonym w turbodoładowanie silnika.

Ten ostatni, jak na ówczesne czasy przystało, miał co prawda osiem cylindrów w układzie V, ale z niecałych dwóch litrów pojemności wyciskał raptem 220 koni mocy. Nie trzeba mówić, że po latach (i dodatkowo, po włączeniu klimatyzacji), tych koni pozostanie pod maską o wiele mniej. Tu doprecyzujmy, maska silnika znajduje się w 208, tradycyjnie dla sportowych (a nie Gran Turismo) modeli marki, za kabiną pasażerską.

Model odniósł jednak spory sukces, GTS wciskał się bowiem poniżej podatkowej granicy dla silników dwulitrowych. Kilka centymetrów sześciennych więcej i… włoska skarbówka przychodziła z kwitem na 38 procentowy VAT. Bardziej zamożni klienci kierowali swą uwagę w stronę modelu 328, który był bardzo, do 208, podobny, ale napędzał go sinik V-8 o pojemności 3.2 litra. Warto tu zauważyć, że osiągi obu modeli były zbliżone.

Smutna jest konstatacja, że takie Ferrari można dzisiaj objechać pierwszym lepszym minivanem, ale żaden minivan nie wygląda jak Ferrari więc można być spokojnym o swoje dobre samopoczucie.

Ferrari 208 GTS

Rocznik: 1984

Cena: 399 000PLN

Kontakt: 604 772 266

Link