fbpx

Nie na tor.

Nie na tor.

Nazewnictwo modeli w markach samochodowych trudno nazwać konsekwentnym. Monza miała wśród swoich braci modele Kadett czy Manta albo Rekord więc trudno by było rzec, że pochodziły od sławnych torów wyścigowych. Co nie znaczy, że w szerzej rozumianym GM nie dało się wyszukać czegoś podobnego.

Kiedy bowiem Kadett był już modelem schyłkowym, w Korei rozpoczęto jego licencyjną produkcję. O ile licencją można nazwać produkcję w zakładach Daewoo, które częściowo do General Motors należały. Tamtejszy Kadett nazywał się oczywiście nexia, natomiast wersje eksportowane do USA pod marką Pontiac nazywano, i owszem, LeMans.

Trochę to zawiłe i w najlepszym razie świadczy, moim zdaniem, o pewnym chaosie panującym w branży, ale nie ma co udawać, że Monza to akurat był bardzo udany model Opla i żadne próby zagarnięcia jej chwały przez zbliżone nazewnictwo nie miały najmniejszego sensu. Monza mocno stała na ziemi, a i całkiem przyzwoicie się od niej odpychała.

Tutaj mamy do czynienia z samochodem wyposażonym w silnik trzylitrowy, więc mocy ma na pewno pod dostatkiem, ale tylko w zakresie od 150 do 180 koni bo takie te silniki oferowano. Przy czym 180 koni przysługiwało wersji GSE więc tu trzeba będzie poprzestać na nieco słabszych osiągach. Z drugiej strony, przy zastosowanej skrzyni automatycznej, ta kwestia i tak wydaje się jakby drugoplanowa. Zresztą oparta o mechanikę luksusowej limuzyny Senator Monza to bardziej auto Gran Turismo niż sportowe. Dlatego tutaj liczy się wyciszenie nadwozia i komfort prowadzenia a nie mielenie tylnymi kołami i nadmiernie szybkie wchodzenie w zakręty.

 

Opel Monza 3.0

Rocznik: 1983

Cena wywoławcza: 39 900PLN

Tel. 516 736 814

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *