fbpx

Nie do odzobaczenia.

Nie do odzobaczenia.

Raz w życiu miałem okazję podziwiać ten model na żywo. Było to w latach 90. w komisie w Warszawie. O ile dobrze sobie przypominam, tamten Matador był żółty.

AMC to marka, która nie wypuszczała zwykłych samochodów. W niedawno opublikowanym podkaście „3 Cylindry” rozmawialiśmy o ich modelu Pacer – tutaj – i myślałem, że to będzie tyle w kwestii AMC.

Matador to spore auto, mierzy ponad pięć metrów długości, chociaż może nieco mu brakuje do konkurencyjnych modeli klasy full-size. Jak przystało na AMC ma też nowoczesne rozwiązania bryły nadwozia i detali, jak lampy czy obramowanie drzwi.

Pod maską standardowy napęd tego modelu czyli rzędowa szóstka o pojemności 4.2 litra, a przecież można go było kupić również z jednym z czterech silników V8, z których największy zbliżał się pojemnością do 7 litrów.

Chciałoby się rzec, że jak wiele modeli z tych lat, Matador padł ofiarą kryzysu paliwowego, ale to chyba nie do końca prawda. Osobiście uważam, że rynek amerykański zwyczajnie nie był gotowy na aż tak ekscentrycznie prezentujące się samochody a nudnych AMC nie oferowało.

 

AMC Matador Coupe

Rocznik: 1976

Cena wywoławcza: 26 900PLN

Link

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *