Na oddziale dializ.

Na oddziale dializ.

Na oddziale dializ.

Tam właśnie wylądowało potomstwo niegdysiejszych rekinów. Całą dynamikę i, nie bójmy się tego słowa, agresję nadwozi BMW, postanowiono ostatecznie sprowadzić do gigantycznych nerek. Jakieś problemy?

Nie każdemu to się musiało podobać. Taki „napadający” samochód, po prostu sprężony do skoku. Taki opis pasowałby do Jaguara ale Brytyjczycy już wtedy zaczęli stawiać na sporą masę, wielkie silniki, gigantyczne zużycie paliwa i… rynek amerykański.

BMW w USA sprzedawało się jako marka premium w segmencie, niemal, sportowym. Dlatego nie musiało nadmiernie obciążać swoich modeli. I tak też wygląda niniejsze e24. Zwinne, atletyczne, luksusowe, ale jednak germańskie.

Nigdy nie byłem fanem BMW z tamtych lat. Ale jest jeszcze gorzej. Miałem do wyboru 535 w budzie e28 i Volvo 240 kombi. Zapewne wiecie, co wybrałem. Dzisiaj się tego wstydzę, wolałbym wyszaleć się, w swoim czasie, za kierownicą tamtego BMW. Cóż, życie.

Volvo z kolei powiozło mnie w dalekie kraje, przeżyłem w nim mnóstwo ciekawych chwil, poznałem naprawdę interesujących ludzi. I teraz proszę, Volvo wypuszcza coraz ciekawsze modele, z intrygująco „zassanym” grillem, a BMW. No właśnie.

BMW 628

Rocznik: 1986

Cena: 77 000PLN

Kontakt: 502 498 147

Link

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *