fbpx

Mercedes dla fanów BMW.

Mercedes dla fanów BMW.

Mercedes dla fanów BMW.

Dla miłośników Mercedesów ten samochód to Święty Graal, ale nie dla wszystkich. Entuzjaści mocnych silników pod maską legendy taksówkarzy będą zadowoleni zaś pozostali stwierdzą, że to jednak świętokradztwo.

Ostatnie lata przyniosły spore zmiany w kwestii relacji marek z firmami tuningowymi. AMG przeszło pod skrzydła Mercedesa a nawet tak ekskluzywna wśród tunerów marka jak Alpina prezentuje swoją ofertę w salonach sprzedaży BMW.

Okazuje się, że w dzisiejszych czasach niezależny tuner nie jest w stanie rywalizować z seryjnym producentem bo jakość osiągana przez producentów nie pozostawia zbyt wiele miejsca do poprawek. Tuning zatem ewoluował i oznacza dziś co innego niż kiedyś.

Tu jednak mamy przykład jak było kiedyś gdzie mimo modelu 500E składanego gościnnie u Porsche, nabywcy Mercedesów mogli wciąż udać się do tunera Hartge i nabyć tam pojazd, który z zewnątrz nie różnił się od fabrycznego 300E ale był w stanie zagonić 500E w kozi róg.

Nie bez powodu wymieniłem na początku jednym tchem marki Mercedes i BMW bo prezentowany samochód ma tylko nadwozie ze Stuttgartu, bo jego serce bije jednak w rytmie bawarskich marszy piwnych bo stworzyło go BMW i nazwało M88.

Kto miał przyjemność poznać M5 serii E28 ten wie, że to prawdziwa wścieklizna i korzystanie z pedału gazu daje w nim zupełnie nowy wymiar przyjemności. Hartge rozwierciło nieco ten silnik i uzyskało z niego prawie 330 koni.

W odróżnieniu od 500E, nie znajdziecie w tym aucie dodatkowych przetłoczeń ani poszerzeń. W najlepszym tuningowym stylu, tutaj praktycznie brak jakichkolwiek oznak drzemiącej pod maską mocy. Mało tego, kiedy tam ryczy V8, tutaj trzeba zadowolić się rzędową szóstką.

Kiedy jednak wszystko weźmiemy pod uwagę, oraz to, że na świecie istnieje tylko jeden egzemplarz Hartge F1, to trzeba przyznać, że mamy do czynienia z niesamowitym tworem, który zasługuje na poczesne miejsce w księdze historii motoryzacji.

Co ciekawe, ten jedyny zbudowany egzemplarz modelu F1 zlicytowano w czerwcu tego roku za pośrednictwem aukcji domu Sotheby’s. Samochód osiągnął cenę 72,600 Euro co wynosi około 325 tysięcy złotych.

Zdjęcia: Dom Aukcyjny Sotheby’s.

 

Hartge F1

Rocznik: 1988

Cena wywoławcza: 389 000PLN

Telefon: 666 222 770

Link

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *