fbpx

Kuperek.

Kuperek.

Tego nadwozia nie da się pomylić z żadnym innym. Wystający lekko kuperek tego A112 a do tego te urocze okrągłe lampy przednie. Wielu mówiło, że Autobianchi nieudolnie naśladowało Mini, ale ja się z tym poglądem wcale nie zgadzam.

O ile bowiem dzieło Sir Issigonisa to pojazd genialny pod względem upakowania ludzi i mechaniki to „112” dodaje temu wszystkiemu poczucia komfortu, przestrzeni i użyteczności. Natomiast łączy te dwa auta nie tyle ulica, co wyścigowy tor.

Podobnie jak pod moim oknem w przypadku Y10, tutaj mamy do czynienia ze świetnie utrzymaną, ale jednak dość ubogą wersją Autobianchi. Poza spartańskim wyposażeniem oznacza to też stosunkowo niewiele koni pod maską.

Co prawda trudno nazwać te prawie 60 koni za powód do przysypiania za kierownicą, a wersja Abarth dorzucała raptem kolejne 10 kucyków, ale bezwzględne liczby to jedno a prawie 20 procent przyrostu mocy to już jednak brzmi inaczej, prawda?

Bardzo ładny kolor, świetnie zachowane wnętrze i ogólny stan zachęcają do zakupu. O cenie można dyskutować, ale jestem zdania, że powoli nadchodzi czas również na mniejsze gabarytami klasyki. Nie tylko są ładne, ale też dają więcej frajdy z dynamicznej jazdy.

 

Autobianchi A112 Junior

Rocznik: 1983                                                   

Cena wywoławcza: 20 900PLN

Telefon: 733 466 441

Link

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *